wtorek, 26 sierpnia 2014

#coś na temat kosmetyków i makijażu

Dzisiaj coś bardziej dla dziewczyn, mianowicie troszkę o makijażu :)
Z góry piszę i uprzedzam, że nie jestem ekspertem w tych sprawach, ale zawsze się chyba można wypowiedzieć ile się wie xd Teraz kiedy mam już te 16 lat i jestem w tym okresie, gdzie wygląd jest dość ważny, zaczynam się malować. I nie uważa, że to jest za wcześnie, jest jak dla mnie ok. O wiele to lepsze, niż niektóre dziewczyny w wieku 12 lat, które nieraz widzę i które mają na sobie makijaż taki, że szok. Czasami można na yt zobaczyć filmiki "młodych makijażystek" i raczej to śmieszne niż przydatne. Ale nie o tym mowa.
Niektóre dziewczyny w moim wieku malują się już bardziej, inne z tym stopują. Ja myślę, że jestem w tej drugiej grupie.
To czego używam do makijażu: korektor, fluid, tusz do rzęs (ewentualnie: konturówka, eyeliner, pomadka/błyszczyk).
cena- 8,99 zł. Vipera, korektor w sztyfcie naturalny 02



cena ok. 12 zł

Emily, konturówka do oczu black glitter 102
o tym eyelinerze pisałam w pierwszym poście

cena-13,49 zł, Vipera Maskara Art and Science Maxi Lash 

Każdy mówi, że dziewczyna wygląda ładniej w naturalnym makijażu, co jest prawdą. Sama nie nakładam na siebie, nazwijmy już po imieniu, tapety, bo nie widzę takiej potrzeby. Nie chcę mieć potem poniszczonej cery i szczerze mówiąc zmywanie makijażu nie należy do tych rzeczy, na które lubię poświęcać czas. Jeżeli się maluję, to najbardziej lubię mieć podkreślone oczy. Jak dla mnie, są one moim atutem, który chcę jakoś wyeksponować :) 




Jednak najczęściej kończę tylko na tuszu, bo robienie kresek zajmuje mi trochę czasu, gdyż iż ponieważ dopiero zaczęłam je robić.




czwartek, 21 sierpnia 2014

Jeszcze tylko półtorej tygodnia i do szkoły. Jakie jest moje nastawie? W miarę pozytywne :) Wiadomo, że górę zawsze wezmą wakacje i naprawdę nie chcę z nich rezygnować. Jak dla mnie to zbyt szybko się skończyły. Ale jeżeli chodzi o liceum to w sumie nie mogę się doczekać. Zacząć tak wszystko od nowa z nową kartą. Nowi ludzie i nowe otoczenie, do tego trzeba będzie się chwilkę przyzwyczajać, ale ja jestem pozytywnie nastawiona ;)
Próbowałam przez godzinę nagrać filmik na bloga... ale co chwilę coś musiało przeszkadzać. Jeszcze na czasie może uda mi się coś sklecić, ale jestem tak niecierpliwą osobą, że mnie przy tym wszystkim krew zalewa ;>  I co chwile od nowa i od nowa... w końcu myślę "No ile można" i dałam sobie z tym spokój na dzisiaj. Jeżeli coś nagram to pewnie będzie to ten filmik z Kasią.
We wtorek w tamtym tyg. miałam spotkanie z nową klasą i było całkiem ok. Pierwsze wrażenie jakie odniosłam widząc te dziewczyny: jedne neutralne, jedne wybijające się z tłumu, jeszcze inne całkiem spoko. To tylko pierwsze wrażenie, jeszcze wszystko się zmieni, ale myślę, że jako klasa będziemy się całkiem całkiem dogadywać :) Poszliśmy do Galerii i wyglądało to dość dziwnie bo byliśmy w sumie jak taka mała wycieczka xd Wyszłam z Weroniką pierwsza bo autobus był nie w tych godzinach co nam pasowało, ale pisałam jeszcze z kolegą i mówił, że potem wszystko się w miarę rozkręciło :)
Pewnie trzeba będzie jechać na jakieś zakupy, więc pewnie kolejny post będzie o ubraniach albo kosmetykach, nie mam pojęcia.
Przeglądam  http://granashop.pl/ i pewnie zamówię jakieś pierdółki stamtąd, bo jest w miarę duży wybór, a zamawiałam tam już i jestem zadowolona :) Ceny są ok, dowóz też jest w miarę szybko. Jeżeli teraz miałabym zamawiać na tej stronie, to zobaczę czy tym razem wszystko pójdzie sprawnie, bo wiadomo,że różnie bywa z zamawianiem w sklepach internetowych. Za pierwszym razem się nie zawiodłam, zobaczymy jak będzie teraz ;)
odsyłam do aska i tumblr'a :)
http://ask.fm/bluegirl14 
http://powiedz-to-teraz.tumblr.com/ 
moja skwaszona mina, bezcenne






poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Dzisiaj będzie coś na temat moich włosów i trochę na temat pielęgnacji twarzy. No i tak zaczynając od włosów... Nie farbowałam ich i nie zamierzam, bo podoba mi się ich kolor i myślę, że jest dużo dziewczyn o ciemnych włosach, a ja lubię swój kolor w połączeniu z kolorem oczu ;d Są dość długie i grube, co jest akurat zaletą, bo można pokombinować z fryzurami ;) Ostatnio ścinałam je jeszcze w roku szkolnym, bo iż ponieważ końcówki były poniszczone (jednym z powodów było ich częste i dość mocne szczotkowanie). Nie wyglądało to zbyt dobrze ;> Nie chciałam ich ścinać, ale jak trzeba to trzeba :) przynajmniej się zregenerowały i od tamtej pory trzymają się dobrze :) Jeszcze muszę wspomnieć o tym, że niestety, ale są dosyć podatne na puszenie się ;> Jest to dość denerwujące i pewnie będę musiała poszukać czegoś żeby to złagodzić. Co do kwestii lakieru, używam go dość często, bo krótkie włoski, których jest dość sporo wystają i są w nieładzie. Czasami też wyprostuję włosy, ale z tym nie przesadzam bo to niszczy. Do pielęgnacji używam szamponu i odżywki z Timotei. Najlepiej spłukiwać szampon zimną wodą, to dobrze działa na włosy :) Używałam jeszcze bawełny w sprayu, ale nie polecam, bo przynajmniej ja miałam tak, że włosy się przetłuszczały przez nią. Polecam też robienie sobie płukanek z cytryny.
Wcześniej robiłam tak, że myłam włosy i rozczesywałam je jeszcze w tym samym dniu kiedy były lekko wilgotne. Ale raz była sytuacja, kiedy rozczesywałam je na drugi dzień po umyciu i myślałam że to będzie gehenna. Ale okazało się, że jest całkiem na odwrót :) Rozczesywały się lepiej i nie czułam takiego ciągnięcia. Najbardziej denerwuje mnie chyba to, że zawsze po myciu jest to tzw. siano i szopa na głowie xd
Zawsze wieczorem porządnie je rozczesuję po całym dniu i albo je tak zostawiam,albo robię słabo upleciony warkocz :) Lepiej nie zostawiać związanych mocno włosów na noc, bo potem właśnie od tego też się niszczą ;> ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- A teraz przechodząc do pielęgnacji twarzy ;) Jestem w takim wieku, że moja skóra jest podatna na te różne małe świństewka xd Każdego to denerwuje, ale co poradzić, jakoś to musimy przeboleć xd Gorzej mają dziewczyny, kiedy mają "te dni", bo wtedy następuje taki czas, że skóra jest podatna na wypryski jeszcze bardziej. Ja ogólnie miałam z tym jakiś czas problem, ale w końcu wybrałam się do dermatologa, który przepisał mi jakiś taki żel, z którego jestem zadowolona :) Do tego używam jeszcze zwykłego kremu nawilżającego z Nivea. Jeszcze jedną rzeczą, która mnie denerwuje są tzw. wory pod oczami. Mnie strasznie to irytuje, że w tym miejscu nie dość, że to się rzuca jakoś, to jeszcze mam te miejsca przyciemnione. I na to polecam zrobić sobie małe spa, typu położenie sobie plastrów ogórka na oczy. Próbowałam i faktycznie się to regeneruje po swojemu :)

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Sorki wielkie, że tyle się nie odzywałam, ale ostatnio albo nie było czasu albo chęci. Tak to czasami bywa :) Ale myślałam ostatnio co można wstawić na bloga i myślałam o zrobieniu jakiegoś vloga i już nawet mam pomysł o czym będzie :)Jakoś u mnie taka trochę zamuła. Słońce świeci, a ja zamiast się opalać to w domu siedzę i się nudzę (bez komentarza. Ja to tylko bytuję i tlen wykorzystuję xdd Wczoraj byłam w parku linowym w Białej i było tak fajnie, że za tydzień też się raczej wybiorę ;) Polecam jak najbardziej, bo nie dość, że fajna zabawa, to jeszcze się przy tym nieźle namachacie ;d Ale przez to, że mam lęk wysokości zrezygnowałam w połowie 2 poziomu ;> Może następnym razem go przejdę xd Ostatnio byłam też u Kasi i oglądałyśmy "Pachnidło". Ponoć horror, ale to było raczej obrzydliwe (i nawet to było rzadkością), ale nie straszne. Jak ktoś chce obejrzeć to jakoś nie polecam bo nic w sumie takiego się tam nie dzieje ciekawego. Lepiej było jak oglądałyśmy "Ludzką stonogę". W trakcie oglądania zabrakło prądu, ciemność i pytanie "No co to ma być?!". Potem obie się przestraszyłyśmy, że wyjedzie po nas gość jakimś autem i zaatakuje, strzelając do nas strzałką usypiającą (tak...jak jesteśmy we dwie to mamy różne dziwne i ciekawe skojarzenia) xd Połowa wakacji za nami, za miesiąc do szkoły, teraz zaczynam powoli poznawać nowe osóbki z mojego profilu :) Zapowiada się to dość fajnie, a raczej ciekawie. Te osoby, z którymi pisałam wydają się być całkiem spoko. Zobaczymy jeszcze co będzie w roku szkolnym, bo znając życie nikt do każdego nie będzie pałał taką samą sympatią, ale mam nadzieję, że będziemy się dobrze dogadywać ;) Haha... mam tylko chyba 4 chłopaków w klasie na 42 osoby... więc krzyżyk na drogę dla nich xd W sumie zależy też jak na to patrzeć ;)