czwartek, 25 września 2014


Dzisiaj byliśmy klasowo na filmie "Miasto 44". Oglądając wcześniej zwiastun zapowiadało się wszystko ok i nie zawiodło to moich oczekiwań. Film jest genialny. Nie jest to zwykły film o powstaniu warszawskim jak coś typu "Sierpniowe niebo. 63 dni chwały", całkiem coś innego. Ten miał fabułę, działo się naprawdę dużo, ukazanie powstania i wpleciony wątek miłosny, wszystko składało się na taką dobrą całość. Ja się popłakałam w pewnych momentach. Mega i godny polecenia


poniedziałek, 22 września 2014


Dzisiaj i modowo i zdawkowo :)
















 Szara koszulka- Cropp, 19.99zł
Sportowa bluzka- House, 20.99zł
Bluza z zamkiem- dołowa, ceny nie znam

Poza tym kupiłam ostatnio balsam do ust (Dr Balm, 7.99zł), bo zaczął się już sezon na spękane wargi. Nie ma z nim jakiegoś szału. Utrzymuje się dość długo, zapach gumy do żucia, kolor dość różowy, ale w rzeczywistości jest bezbarwny i daje tylko lekki odcień różu na ustach :)




 Jeżeli chodzi o zdawki z tego co się u mnie w 
ostatnim czasie działo, to rutyna dnia codziennego, czyli wstać, przeżyć, iść spać ;d W czwartek mieliśmy robione zdjęcie klasowe i integrację, z której chyba każdy był zadowolony ;) Bardziej się poznaliśmy, zżyliśmy się troszkę i było ogólnie dużo zabawy itp. Teraz się wszyscy ze wszystkimi w miarę dogadują. Na koniec zrobiliśmy sobie wszyscy selfie i święto ;d Już mam zapowiedziane 5 sprawdzianów, nauki masa i dużoo do robienia, także na nudę nie mogę narzekać.





poniedziałek, 15 września 2014

Tak, wiem, że długo nic nie pisałam i mega mega przepraszam. Jest taki zapierdziel w szkole teraz, że ledwo wyrabiam. Po prostu padam jak przychodzę do domu. I jeszcze bardziej pociesza mnie fakt, że kiedy przywlokę moje zwłoki o 17, to zaraz znowu muszę się uczyć na następny dzień. Gdzie tu logika? Nie ma czasu na jakiekolwiek duperele. Wczoraj tak samo chciałam chwilę odpocząć, to na polski trzeba było streścić mity, porażka totalna.
Do szkoły się już przyzwyczaiłam, ogarniam gdzie co jest, na nauczycielach się już przekonałam. Zaczyna się lekkie piekło całoroczne xd Ale przeżyjemy to wszyscy ;d

Tak myślałam ostatnio... może zacząć ćwiczyć znowu? No bo ejj... muszę się przyznać, że przez ostatni czas bardzo się zaniedbałam jeżeli chodzi o kondycję i ćwiczenia. Na wf-ie nie ćwiczę w ogóle. Pasuje ćwiczyć w domu. Ale... kiedy mi się tak nie chce i motywacji brak ;>
Nie no... trzeba zacząć od nowa a6w... kiedy, nie mam pojęcia, ale muszę się ruszyć i zacząć też biegać bo marny mój los xd do tego jeszcze jakaś dieta i będzie okej ;))

Recenzja maxów? Jestem z nich bardzo zadowolona i jak najbardziej się sprawdzają :) Są wygodne i rewelacyjnie się w nich chodzi:) Godne polecenia.

Myśląc nad następnym postem wzięłam pod uwagę zrobienie czegoś takiego, jak "mój rutynowy dzień". Ten post pisany na szybko, wszystko trzeba zwalić na brak czasu ;>


 




środa, 3 września 2014

Będzie dzisiaj troszkę tego ;d zaczynając wgl sprawy od czegoś takiego, że rok szkolny już się zaczął, cały ten szał na nową szkołę, zmiany i inne takie... LO to jest dla mnie całkiem inna bajka niż gimnazjum. Szkoła o wiele większa i ludzi o wiele wiele więcej. W pierwszym dniu kiedy widziałam wszystkich idących po korytarzach, pierwsza myśl: "No więcej was matka nie miała??" xdd Idzie się trochę w salach pogubić, ale powoli ogarniam to wszystko ;d Wychowawczyni- jak na razie super i podobno taka jest rzeczywiście, na resztę nauczycieli też nie narzekam, niektórzy tylko jak zawsze się trafią tacy jacyś... no nie ;> xd Trzeba się będzie przyzwyczaić do późniejszego wracania i tej nowej nauki. Już nas maturami straszą ;> Ale nie mieliśmy testy diagnozującego z angielskiego i powiem szczerze, że żałuję, bo jak dla mnie podział na grupy byłby całkiem okej ;)
Kolejna sprawa bardziej modowa, czyli w czym byłam na rozpoczęciu i jeszcze jeden mój nabytek z dzisiaj ;) 




Spódnica szczerze mówiąc nawet nie wiem za ile kupiona, jak się nie mylę to bodajże coś koło 40zł. Bluzeczka kupiona za 39,95zł w NewYorker. Jeżeli chodzi o rozpoczęcie to spotkaliśmy się wszyscy przed szkołą i przemawiał dyrektor, grała orkiestra i typowo jakieś przemówienia, uświadomienia i wgl. Potem pierwsze klasy szły do auli, tam też najpierw grała orkiestra, potem takie przywitanie naszego rocznika, przydzielenia nas do wychowawców i ogólne omówienie zasad. Jeżeli chodzi o używanie komórek, ubiór czy makijaż to nie ma z tym problemu. 

Przechodząc do mojego nowego nabytku. Dzisiaj przyszły zamówione w poniedziałek Air Maxy 90. Jestem z nich mega zadowolona, mimo tego, że miałam ich dzisiaj na sobie zaledwie dwa razy żeby sprawdzić na moment jak się sprawują, a sprawują się świetnie, bo są bardzo wygodne i jutro już zamierzam w nich śmigać po szkole ;)