Koniec roku już blisko, więc trzeba zrobić podsumowanie. Dużo się działo, koniec gimnazjum, rozpoczęcie liceum, nowy roczek na karku, nowi ludzie, nowe wspomnienia, sporo się tego nazbierało. Kilka błędów, ale i też kilka zadowalających rzeczy.
Jedną z takich właśnie jest postanowienie noworoczne, które realizuję już od tygodnia, a chodzi o ćwiczenia. Nie przyczepiam się zbytnio do mojej wagi, bo myślę, że 50kg jest ok, ale raczej chodzi mi o wyćwiczenie płaskiego brzucha i wyćwiczenie nóg oraz pośladków. Na pewno nie będę robiła jeszcze raz a6w- dla mnie za ciężkie, długie, a kręgosłup i szyja wysiadają kompletnie. Są to skuteczne ćwiczenia, ale nie uważam, że warto poświęcać na nie aż tyle. Ćwiczenia z Ewą Chodakowską również są za długie i naprawdę wyczerpujące. Nie jestem w stanie wytrzymać np. 45 min przy takim wysiłku. Ogarnęłam też ćwiczenia z Mel B i chyba one są najodpowiedniejsze. Czytałam też opinie i dają one te same efekty co ćwiczenia z Chodakowską, a różnica w czasie jest spora, bo co innego 45 min, a co innego 10 min.
Dieta też jest oczywiście ważna. Staram się ograniczać słodycze (przychodzi mi to z wielkim trudem niestety), staram się też nie jeść po 18.00.
Pierwsze 4 dni były okropne; zakwasy, nie mogłam się podnieść sama , ledwo chodziłam. To był efekt tego, że najpierw się nie rozgrzałam. Zapomniałam o najważniejszym, ale teraz już odpokutowuję to i codziennie jest rozgrzewka. Minął tylko tydzień, a moje samopoczucie się poprawiło, więc z tego jestem bardzo zadowolona. Jak na razie nie jestem zniechęcona, wszystko przez to, że nie myślę o ćwiczeniach jak o kolejnej godzinie katorgi, tylko jak o czymś przyjemnym ;)
Niżej zestaw ćwiczeń jakie wykonuję.
1. Najpierw 50 przysiadów (plecy proste!) z przerwą po 25 przysiadach .
*Wcześniej pisałam, że do a6w nie wrócę CAŁKOWICIE, ale robię dzień pierwszy z tego zestawu, czyli powtarzam 6x każde z tych ćwiczeń i wykonuję tylko 1 serię
2. Potem tzw. świeca, lub utrzymuję w górze wyprostowane nogi (1x tyle ile dam radę).
3. Później 40 brzuszków w rękami założonymi na karku lub wyprostowanymi. Ważne jest napięcie brzucha.
4-5. Z zestawu ćwiczeń z Mel B na brzuch wybrałam utrzymanie się z prostymi plecami przy najpierw prostych, a potem zgiętych rękach, nogi podtrzymywane przez palce u stóp (1z tyle ile dam radę).
6. Na koniec brzuszki z rękami założonymi na karku, nogi przy podnoszeniu się zginać, a przy ponownym kładzeniu się wyprostowywać (nie kłaść się do końca, lekko utrzymać barki oraz nogi w powietrzu, 20x).
Jedną z takich właśnie jest postanowienie noworoczne, które realizuję już od tygodnia, a chodzi o ćwiczenia. Nie przyczepiam się zbytnio do mojej wagi, bo myślę, że 50kg jest ok, ale raczej chodzi mi o wyćwiczenie płaskiego brzucha i wyćwiczenie nóg oraz pośladków. Na pewno nie będę robiła jeszcze raz a6w- dla mnie za ciężkie, długie, a kręgosłup i szyja wysiadają kompletnie. Są to skuteczne ćwiczenia, ale nie uważam, że warto poświęcać na nie aż tyle. Ćwiczenia z Ewą Chodakowską również są za długie i naprawdę wyczerpujące. Nie jestem w stanie wytrzymać np. 45 min przy takim wysiłku. Ogarnęłam też ćwiczenia z Mel B i chyba one są najodpowiedniejsze. Czytałam też opinie i dają one te same efekty co ćwiczenia z Chodakowską, a różnica w czasie jest spora, bo co innego 45 min, a co innego 10 min.
Dieta też jest oczywiście ważna. Staram się ograniczać słodycze (przychodzi mi to z wielkim trudem niestety), staram się też nie jeść po 18.00.
Pierwsze 4 dni były okropne; zakwasy, nie mogłam się podnieść sama , ledwo chodziłam. To był efekt tego, że najpierw się nie rozgrzałam. Zapomniałam o najważniejszym, ale teraz już odpokutowuję to i codziennie jest rozgrzewka. Minął tylko tydzień, a moje samopoczucie się poprawiło, więc z tego jestem bardzo zadowolona. Jak na razie nie jestem zniechęcona, wszystko przez to, że nie myślę o ćwiczeniach jak o kolejnej godzinie katorgi, tylko jak o czymś przyjemnym ;)
Niżej zestaw ćwiczeń jakie wykonuję.
1. Najpierw 50 przysiadów (plecy proste!) z przerwą po 25 przysiadach .
*Wcześniej pisałam, że do a6w nie wrócę CAŁKOWICIE, ale robię dzień pierwszy z tego zestawu, czyli powtarzam 6x każde z tych ćwiczeń i wykonuję tylko 1 serię
2. Potem tzw. świeca, lub utrzymuję w górze wyprostowane nogi (1x tyle ile dam radę).
3. Później 40 brzuszków w rękami założonymi na karku lub wyprostowanymi. Ważne jest napięcie brzucha.
4-5. Z zestawu ćwiczeń z Mel B na brzuch wybrałam utrzymanie się z prostymi plecami przy najpierw prostych, a potem zgiętych rękach, nogi podtrzymywane przez palce u stóp (1z tyle ile dam radę).
6. Na koniec brzuszki z rękami założonymi na karku, nogi przy podnoszeniu się zginać, a przy ponownym kładzeniu się wyprostowywać (nie kłaść się do końca, lekko utrzymać barki oraz nogi w powietrzu, 20x).

















