sobota, 25 października 2014

Dawno nic nie dodawałam. W tym poście postanowiłam zrobić coś typu ulubieńcy jesieni.
Na początek muzyka jakiej słucham w ostatnim czasie. Jest tego o wiele wiele więcej, ale wybrałam te, których słucham najczęściej ostatnio. Gorzej kiedy zapominam słuchawek, bo do szkoły jadę godzinę, teraz jeszcze zaczną się korki, a ja nie należę do tych cierpliwych osób i ten czas mi się mega dłuży


 

 


 Jeżeli chodzi o filmy, to zdecydowanie polecam "Bogowie". Wczoraj byłam na tym w kinie i nie zawiodły mnie oczekiwania. Kilka osób mówiło, że film jest godny polecenia, a ja to potwierdzam. Co prawda było kilka momentów, gdzie odwracałam głowę w drugą stronę, ale to tylko dla tego, że mnie trochę obrzydza widok krwi i tym podobnych spraw (na szczęście nie było tego aż tak dużo). Ale jak najbardziej polecam :)

 

Kolejną sprawą będzie taniec. Od jakiegoś czasu interesuje mnie hip-hop, locking, popping czy dancehall i jeżeli nadarzyłaby się jakaś okazja, to chętnie zapisałabym się na jakieś warsztaty czy coś w tym stylu. Perkusja też niby dalej aktualna, ale taniec chyba jest bardziej do zrealizowania ;)






 Teraz kiedy zrobiło się strasznie chłodno, a wiatr wieje tak, że aż dłonie bolą trzeba zacząć się ubierać już na poważnie ;d Nie jestem zwolennikiem kurtek, czapek czy rękawiczek. Chyba każdy woli kiedy jest ciepło i można chodzić w koszulkach, spodenkach itp. itd. Ale jak mus to mus. Wolę być ciepło ubrana i jakoś przeżyć, niż potem leżeć tygodniami zasmarkana i zawalona chusteczkami ;d A jeżeli chodzi o pielęgnację na ten czas, to tego najbardziej wymagają chyba usta. Trzeba pamiętać o pomadce ochronnej, bo spękane i suche usta to nie najładniejszy widok ;) ja dalej używam tej i jestem z niej zadowolona. Ma ładny zapach (ale do tej pory nie mogę rozkminić co to jest xd), nawilża usta i bardzo się sprawdza ;) Podobno dobrze sprawdzają się też pomadki z serii Baby Lips firmy Maybelline.

 Ostatnio kupiłam sobie w Sinsay sukienkę i jak na razie tylko raz ją miałam na sobie i przy tej pogodzie nie zanosi się żebym szybko znowu w nią wskoczyła ;) Była przeceniona z bodajże 59.99zł na 39.99 zł. Moim zdaniem świetnie pasowałaby do tego ramoneska i/lub lity/ botki na grubym obcasie




sobota, 4 października 2014

Może coś na temat wspomnień? Przeglądałam dzisiaj zdjęcia i zaraz się mordka samoistnie uśmiecha ;d Fajnie tak powspominać jak się było małym pulpecikiem zaraz po urodzeniu xd z resztą... do teraz została mi taka okrągła pucołowata buzia ;d


 Podobno jesteśmy z siostrą przeciwieństwem, co by się zgadzało. Jej jest wszędzie pełno, taki typ rozrabiaki, a ja z kolei podobno jestem spokojna, ale chyba w ostatnim czasie się to zmieniło ;) xd Mama mi opowiadała, że kiedyś dziadziu kupił mi takie czarne spodnie i wyglądałam w nich jak krecik ;d Ulubionymi bajkami były smerfy na dobranockę, gumisie co niedziele przed kościołem, rumcajs, bolek i lolek, reksio, żwirek i muchomorek... jejciuu jakie to były epickie bajki ;d Jazda na rowerze była katorgą. Całe nogi w siniakach, co chwile się chwiałam na boki, co chwilę spadałam... ale opłacało się i teraz się śmiga na wakacjach albo jak jest ciepło ;) Szkoda tylko, że kondycji brakuje ;d Uwielbiałam się bawić w gotowanie. Zawsze brałam taki niebieski kubek i pakowałam do niego tak pyszne rzeczy jak trawa, piasek, pieprz, sól i inne ciekawostki, po czym mieszałam wszystko i odstawiałam do szafki z ubraniami... nie wiem dlaczego, tak po prostu, może jakiś odświeżacz powietrza robiłam xd
Albo przebieranie się i malowanie... szaliki i chustki były po całym domu, ale pokaz mody zawsze spoko ;d Tak samo z lalkami i budowanie im domku... to dawało tyle radochy ;)