Będzie dzisiaj troszkę tego ;d zaczynając wgl sprawy od czegoś takiego, że rok szkolny już się zaczął, cały ten szał na nową szkołę, zmiany i inne takie... LO to jest dla mnie całkiem inna bajka niż gimnazjum. Szkoła o wiele większa i ludzi o wiele wiele więcej. W pierwszym dniu kiedy widziałam wszystkich idących po korytarzach, pierwsza myśl: "No więcej was matka nie miała??" xdd Idzie się trochę w salach pogubić, ale powoli ogarniam to wszystko ;d Wychowawczyni- jak na razie super i podobno taka jest rzeczywiście, na resztę nauczycieli też nie narzekam, niektórzy tylko jak zawsze się trafią tacy jacyś... no nie ;> xd Trzeba się będzie przyzwyczaić do późniejszego wracania i tej nowej nauki. Już nas maturami straszą ;> Ale nie mieliśmy testy diagnozującego z angielskiego i powiem szczerze, że żałuję, bo jak dla mnie podział na grupy byłby całkiem okej ;)

Kolejna sprawa bardziej modowa, czyli w czym byłam na rozpoczęciu i jeszcze jeden mój nabytek z dzisiaj ;)
Spódnica szczerze mówiąc nawet nie wiem za ile kupiona, jak się nie mylę to bodajże coś koło 40zł. Bluzeczka kupiona za 39,95zł w NewYorker. Jeżeli chodzi o rozpoczęcie to spotkaliśmy się wszyscy przed szkołą i przemawiał dyrektor, grała orkiestra i typowo jakieś przemówienia, uświadomienia i wgl. Potem pierwsze klasy szły do auli, tam też najpierw grała orkiestra, potem takie przywitanie naszego rocznika, przydzielenia nas do wychowawców i ogólne omówienie zasad. Jeżeli chodzi o używanie komórek, ubiór czy makijaż to nie ma z tym problemu.
Przechodząc do mojego nowego nabytku. Dzisiaj przyszły zamówione w poniedziałek Air Maxy 90. Jestem z nich mega zadowolona, mimo tego, że miałam ich dzisiaj na sobie zaledwie dwa razy żeby sprawdzić na moment jak się sprawują, a sprawują się świetnie, bo są bardzo wygodne i jutro już zamierzam w nich śmigać po szkole ;)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz