niedziela, 14 grudnia 2014

Prawie się kończy semestr i powoli wystawiają oceny i dopiero teraz sobie uświadamiam ile poprawek mnie czeka żebym miała w miarę dobre oceny. Pocieszeniem jest mega długie wolne i święta, a później znowu ferie. Duży plus. Postanowiłam "pochwalić się" moimi prezentami od Mikołaja i przy okazji wspomnieć co nieco o niedawnej akcji Mikołajkowej.

Najpierw szara rozkloszowana spódnica z wysokim stanem. Długo zastanawiałam się do czego ją założyć i zdecydowałam się na ramoneskę.

 
 
 


 Buty ujęły mnie od razu i jestem z nich bardzo zadowolona. W środku całe z kożuszkiem , koturna nie jest jakaś wysoka co dla mnie też jest dużym plusem, bo nie jestem zwolenniczką wysokich butów jeżeli mówimy tutaj o wygodzie i praktyce. Każde wysokie w jakich chodziłam obcierały mnie, a na efekt obolałych nóg też nie trzeba było długo czekać przy moich problemach z kręgosłupem i brakiem przyzwyczajenia do takich butów. Te spisują się naprawdę dobrze.



W moim posiadaniu znalazł się również komin, czapka oraz rękawiczki i taki słodziak :)



Kosmetyki chyba są dla dziewczyny najlepszym prezentem. Niby takie oklepane, ale tak naprawdę każdą z nas ucieszy jakiś makijażowy drobiazg.
Korektora (Vipera) i fluidu (Lirene) używam już długo, nie ma sensu się o nich rozpisywać, bo był już o nich post. Perfumy z Playboy'a Play it Spicy są dosyć słodkie, ale nie duszące, polubiłam je.


O tuszu z Maybelline słyszałam dużo pozytywów, żadnych sprzeciwów i jak najbardziej podtrzymuję te opinie.Szczoteczka jest dość gruba z gęstym włosiem.  Tusz daje efekt wydłużonych rzęs, aplikuje się dobrze i utrzymuje długo, nie kruszy się. Liner'a szczerze mówiąc nie używam często, bo mój makijaż nie wymaga tego sprzętu, ale jego pigmentacja jest zadowalająca.



 


Róż i eyeliner z Wibo nie były prezentem, ale przy okazji wspomnę coś o nich. Eyeliner jest świetny, aplikacja łatwa i ogólnie same pozytywy, a róż jak róż, ale też jestem dla niego na tak. 


Wibo eyeliner Deep black, cena- ok. 7zł; róż z jedwabiem i witaminą E, nr 6, cena- ok. 8zł



eyeliner Wibo Deep black, Liner Maybelline the Colossal Kajal

Teraz coś o akcji Mikołajkowej. Jest to coroczna już teraz inicjatywa w naszej szkole przy wspołpracy z  Podkarpackim Hospicjum dla Dzieci. Nie jestem jako tako wolontariuszką jak moi znajomi, którzy chodzą właśnie do hospicjum i pomagają. Nie mogą oni bezpośrednio wchodzić na oddziały, jak na razie wykonują tę tzw. papierkową robotę, ale ostatnio dostali przepustkę i rozdawali prezenty dla dzieci. Koleżanka opowiadała mi, że te wszystkie uśmiechy były bezcenne.
Wracając do akcji, z mojej klasy zapisało się na nią dużo osób, a wszystko polegało na zbieraniu pieniędzy dla właśnie hospicjum. Rano wszyscy zebraliśmy się w auli, czapki mikołajkowe i czerwone/białe koszulki były obowiązkowe. Chwile tam sobie posiedzieliśmy, ale przez ten czas zdążyliśmy narobić masę zdjęć itp. ;) Potem w ustalonych grupkach jechaliśmy do danej szkoły, a mi trafił Zespół Szkół Agroturystycznych. Szkoła liczyla tylko ok. 100 uczniów, ale swoją drogą jest to dość fajne, bo wszyscy się tam znają. 
Już podsumowując, wszyscy zebraliśmy 10.000zł, a ja za rok znowu chcę wziąć udział w tej akcji :)









6 komentarzy:

  1. Weź się puknij w ten swój głupi łeb, a nie posty piszesz. elo

    OdpowiedzUsuń
  2. głupia picza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "- Napisał anonim usatysfakcjonowany swoją wypowiedzią" xd

      Usuń
  3. Piękne dziewczyny, Przemysław się zakochał

    OdpowiedzUsuń